2. St. Piekarski, Polskie Muzy w krajobrazie Szwajcarii. Warszawa 2002 3. J. Smoliński, Żołnierze polscy internowani w Szwajcarii (1940 – 1945). Warszawa 2010 4. J. Smoliński, Polacy internowani w Szwajcarii (1940 - 1945).Warszawa 2005 Poród w Szwajcarii – co zabrać do szpitala? Do szpitala nie trzeba brać ubranek dla dziecka – tylko ubranka na wyjście ze szpitala są potrzebne. – Ania, Schaffhausen Na pewno nie trzeba zabierać do szpitala rzeczy innych niż osobiste. Wszystkie środki pielęgnacyjne dla noworodka są dostępne. Dziecku potrzebne są tylko ubranka na wyjście ze szpitala. – Martyna, kanton St-Gallen Gdy zobaczyłam listę rzeczy do szpitala to pytałam położnej czy to jakiś żart, przecież ta lista jest niekompletna 😑 kierowały mną myśli o tym jak jest w Polsce. Moja położna się tylko zaśmiała, że co ja chce zabrać? Mam mieć piżamę, dres, skarpety, ubranko na wyjście dla dziecka, muzykę do porodu, aparat, kamerę 😂 Wszystko ale to wszyyyyssstttkoooo dostajesz w szpitalu, nawet piżamę do karmienia jak nie masz, majtki z siateczki, podkłady, podpaski dla dziecka masz absolutnie wszystko. – Ewelina, kanton St. Gallen Do szpitala nic nie potrzebuje oprócz ubrania dla siebie, wszystko jest na miejscu. TRZEBA też wziąć wszystkie dokumenty akt małżeństwa, AKTY urodzenia rodziców ponieważ szpital wysyła papiery o wydanie aktu urodzenia. – Mariola, kanton Bern Nie trzeba zabierać ze sobą całej torby jak w Polsce (mam porównanie, synka rodziłam w Polsce) ja spakowałam się do maleńkiego plecaka. Szpital zapewnia: dla mamy – wkładki poporodowe, majtki jednorazowe, buteleczkę do polewania się wodą po skorzystania z toalety 😁; dla dziecka – ciuszki, pampersy, śpiworek, chusteczki do przemywania, olejek, erytrol do pępka, można również za jakieś drobne pieniądze kupić smoczek. – Ola, kanton Zürich Instagram Oli Do szpitala oprócz rzeczy dla siebie nie potrzeba brać niczego, szpital dysponuje ciuszkami dla noworodka jak i chusteczki czy pampersy. Wystarczy wziąć tylko rzeczy dla maluszka na wyjście ze szpitala. Również dla rodzącej mamy jest wszystko, ręczniki, majtki poporodowe itd. – Natalie M. , kanton Aargau Do szpitala zabiera się tylko dokumenty i przedmioty osobiste, szpital zapewnia wszystko – koszulę i kosmetyki dla mamy, podkłady/podpaski/majtki itd, ubranka i pieluchy dla dziecka. Do wyjścia parter przynosi ubranie dla mamy i dziecka oraz fotelik. Rejestracji urodzenia i imienia dokonuje szpital. Do porodu należy przynieść karteczkę z wypełnionym imieniem (imionami) dla chłopca oraz dla dziewczynki, nawet jeśli wiemy co będziemy mieć. – Ingrid, kanton Basel-Stadt Do szpitala zabiera się tylko szczoteczkę i rzeczy osobiste jak piżama i ciuszki dla malca na wyjście ze szpitala. Żadnych podkładów czy innych medycznych akcesoriów nie trzeba bo wszystko jest. – Sabina, kanton Zürich Poród w Szwajcarii Jeśli chodzi o poród to można samemu wybrać szpital albo prywatna klinikę. Ja rodziłam w prywatnej klinice i to była namiastka ekstra hotelu, położne na każdy zawołanie, menu jak w dobrej restauracji, czysto miło i naprawdę komfortowo. Cesarka może być na życzenie jak rodząca tak chce. – Agnieszka, kanton Solothurn Poród, generalnie był dla mnie szokiem, ale nie wyobrażam sobie lepszej opieki – położne miłe, pomocne, każda się przedstawiała na początek zmiany i żegnała na koniec, szacunek dla pacjentów ogromny. Lekarz przepraszał, że musiałam na niego czekać. – Marta, kanton Zürich Poród był super jeśli można tak powiedzieć, wzorowa opieka, mąż był przy porodzie. – Mariola, kanton Bern Większość szpitali przed podaniem np. Oksytocyny stosuje środki homeopatyczne co jest jak najbardziej na plus jeśli poród nie idzie do przodu. – Natalie M., kanton Aargau Z mojego doświadczenia wynika, że podczas porodu (w trakcie wywoływania oraz po) można zażyczyć sobie wszystkiego – znieczulenia, jedzenia, soków, poduszek, kąpieli, masażu. Tutaj Szwajcaria jest bardzo otwarta i wiele oferuje kobietom rodzącym. – Oliwia, Bienne, kanton Bern Pobyt w szpitalu po porodzie siłami natury trwa ok 3 dni. – Ingrid, kanton Basel-Stadt Przydzielają Ci położne ja przerobiłam wszystkie 3 zmiany tak długo rodziłam 😅 Opieka jest bardzo miła, położne są sympatyczne, spokojne, opanowane, nie robią nic bez twojej zgody, jak się czegoś obawiasz są otwarte by Ci wszystko wyjaśnić, są otwarte na twoje życzenia. Nie robią Ci lewatywy chyba, że baardzo chcesz dla nich to nie problem, cały czas Cię karmią, regularnie robią ktg jeżeli jest jakieś zagrożenie to wykonują cc, są zwolennikami porodów naturalnych no ale jak trzeba to robią cc. Starają się ułatwić poród, masz dostęp do sali w pełni wyposażonej, możesz rodzić w wodzie, z piłką jak chcesz, pytają czy i w jakiej formie chcesz znieczulenie, nie robią problemów Myślę, że to co warto wiedzieć o porodzie w Szwajcarii to to, że nie ma się czego bać należy się zastanowić jak chcesz by wyglądał twój poród a oni zrobią wszystko by tak było Nie robią szczepień w pierwszej dobie życia dopiero od 2 A naturalnie podczas porodu może być partner czy kogo się tam. Mnie bardzo położne wspierały, wygoniły na spacer, cały czas chwaliły, że super oddycham. – Ewelina, kanton St. Gallen Poród w Szwajcarii to poród luksusowy 🙂 z najlepszą opieką na świecie 🙂 i nie trzeba rodzić w prywatnym szpitalu żeby tego doświadczyć. Ja czułam się jak w pięciogwiazdkowym hotelu. Do dyspozycji miałam pokój z basenem i 2 położne, które wspierają na każdym etapie porodu (są przemiłe!). Mama i dziecko są traktowane z NAJWIĘKSZĄ troską. Moje dwa porody w szwajcarskim w szpitalu wspominam jako coś najpiękniejszego w życiu. – Martyna, kanton Zürich Sam poród przebiegł bardzo szybko. A na miejscu zostaje z kobietą rodzącą ojciec dziecka, a dodatkowo w trakcie porodu jest z kobietą (przez cały czas!). Przydzielona jej położna, która ode mnie nie odeszła na krok. Było to dla mnie baaaardzo pomocne. Położna masowała mi plecy, trzymają za jedną rękę, a za drugą mąż 😁. Pomagała przy zmianie pozycji, oddechach. Cały czas pytała czy chce znieczulenie. W końcu zdecydowałam się na tak zwany happy button, ale po trzech dawkach zrezygnowałam i już nie zdążyłam o poproszenie znieczulenia zewnątrz oponowego 😁 – Ola, kanton Zürich Instagram Oli Bardzo pomocny był plan porodu, w którym możemy napisać naprawdę wszystkie życzenia i będą brane pod uwagę w czasie porodu. Położne zapoznają się z nimi naprawdę bardzo dobrze. Służą pomocą na każdym kroku. – Agata, kanton St. Gallen Sam poród w nowoczesnej sali, dostępna była wanna, niestety ze względów zdrowotnych nie dane mi było spróbować porodu w wodzie. Mąż mógł mi cały czas towarzyszyć. Miał swój wygodny fotel. Po porodzie przepisowe dwie godziny kangurowania. Jeżeli chodzi o język to przez cały poród i potem posługiwałam się angielskim. Raczej nie było z tym problemu. Generalnie nie chciałam wychodzić do domu 🙈 Rodziłam w Sankt Galen w szpitalu kantonalnym w 2017 roku. – Martyna, kanton St-Gallen Poród wg życzenia (ale trzeba wcześniej omówić z lekarzem, nie decydować się już po przyjeździe do szpitala). W domu, w domu narodzin, w szpitalu całkowicie naturalny (naturalne metody łagodzenia bólu, TENS, piłki, drabinki), w wodzie, ze znieczuleniem na życzenie, przez cc na życzenie – bez problemu urodziłam w ten sposób dwa razy bez żadnych wskazań medycznych. Szwajcarki preferują jednak w większości porody naturalne. Porody ryzykowne – pośladkowe, bliźnięta, duże dziecko są rozwiązywane cc, porody zabiegowe to ostateczność. Podczas porodu bardzo profesjonalna, miła opieka, każdy się przedstawia, podaje rękę, tłumaczy co będzie robił, podaje opcje, prosi o zgodę. Osoba towarzysząca moze byc przy porodzie sn oraz cc (bez przerwy). – Ingrid, kanton Basel-Stadt Poród w Szwajcarii – cesarskie cięcie Kobieta ma wybór zdecydowania się na cesarkę bez medycznych wskazań. – Ania, Schaffhausen Kobiety rodzące przez cc zostają 5 dni w szpitalu. – Natalie M. , kanton Aargau Pobyt w szpitalu po porodzie przez cesarskie cięcie trwa ok 5-6. Dziecko jest cały czas z matką, w pierwszych godzinach przy matce jest (oprócz ojca) cały czas pielęgniarka, potem pomagają położne. Pionizacja po 3-4 h (jak tylko zejdzie znieczulenie), zaleca się dużo spacerów po oddziale/parku. Jedzenie od razu po przewiezieniu na oddział, ok 2 h po porodzie. Całkowite zabezpieczenie przeciwbólowe, prysznic możliwy już na drugi dzień. – Ingrid, kanton Basel-Stadt Sam poród, u mnie cesarka, odbył się w dniu przybycia do szpitala, na umówioną godzinę. Planowo i punktualnie, szybko po zabiegu miałam dziecko obok siebie. Wcześniej, kiedy kończono mój zabieg, tata mógł być obecny od razu przy mierzeniu, ważeniu itp. Personel oferował także opiekę nad dzieckiem, gdybym potrzebowała odpocząć. – Kasia, kanton Aargau Pierwszą ciążę zakończono cesarką i tutaj od razu lekarka powiedziała, że nie ma przeciwwskazań do porodu naturalnego. Ucieszyłam się, bo po pierwszej cesarce długo dochodziłam do siebie. Dzień po terminie dostałam dziwnych skurczy, więc pojechałam na kontrole do szpitala. Podczas badania KTG okazało się że mojej córce spadało tętno do zera i musieli pilnie wykonać cesarkę. 20 minut później córka już była z nami. Opieka super, Pani anestezjolog cały czas ze mną rozmawiała, bo bałam się o malutką. Nawet dała mi napełnioną wodą rękawiczkę żebym mogła się odstresować bawiąc się nią w trakcie operacji. Mąż był ze mną cały czas, oprócz operacji. Na sali poporodowej mógł być cały czas ze mną i nikt nie mówił żeby wyszedł bo przeszkadza. Miałam powikłania po cesarce i co chwilę lekarze przychodzili. Pytali jak się czuję, informowali co muszą jeszcze zrobić i przepraszali za te powikłania, ale sami nie wiedzą skąd się wzięły. Czułam się zaopiekowana i bezpieczna. Położne co jakiś czas pytały jak się czuję i czy czegoś potrzebuję. Naprawdę bardzo miło wspominam pobyt w szpitalu mimo tych powikłań. – Justyna, Baden, kanton Aargau Poród w Szwajcarii – opieka poporodowa Na oddziale pomoc pielęgniarek bezustanna w dzień i noc. Ja akurat miałam problem z karmieniem, poranione brodawki, więc chodziłam do doradcy laktacyjnego (na innym piętrze) na laser. Jak byłam zmęczona (baby blues) pielęgniarki wzięły bobasa na noc do siebie. Był dokarmiony, oczywiście za moją zgodą, ale też nie było wyjścia. Karmiony tylko kieliszkiem, mlekiem modyfikowanym. Laktacja uratowana 🥳 – Marta, kanton Zürich Najbardziej podobało mi się jedzenie 😂 nie pamiętam już ile było dań do wyboru. Dwa lub trzy i dzień wcześniej wybierało się co się chce na następny dzień. Była dostępna porcja normalna i powiększona. Po śniadanie chodziło się do „kuchni” samemu. Był dostępny pokój wyposażony w jedzenie i napoje. Bardzo duży wybór. Od pieczywa po jogurty, mleko, płatki, owoce na zdrowych sokach kończąc. Oczywiście również kawa i herbata. Rodziłam z ubezpieczeniem podstawowym, tak więc na sali miałam dwie współlokatorki. Sala jednak bardzo duża, każda z nas mogła się zasłonić tworząc swój spory pokoik. Dziecka nikt mi nie zabierał nawet na chwilę bez mojej zgody i zapytania, ale była też możliwość „oddania” malucha gdy np. mama chciała się wyspać. – Martyna, kanton St-Gallen Szpitalne pokoje są 2-3 osobowe. Ja leżałam w takim gdzie wszystkie sale miały maksymalnie 2 łóżka. Jedzenie w szpitalu, serwowane jest przez kelnerkę, która dnia poprzedniego, bądź bieżącego dnia rano zbiera zamówienie z menu. Informujemy co wybieramy na obiad oraz kolację. Po porodzie (takim bezproblemowym) leży się 2 doby. – Ola, kanton Zürich Instagram Oli Po porodzie, pierwsza noc, bądź dwie, pielęgniarki na ogół zabierają maluszka do siebie (oczywiście tylko jeśli pacjentka chce) by mama mogła się wyspać. Przychodzą na każdy naciśnięty guzik i pomagają przystawić dziecko do piersi czy omówić różnego rodzaju problemy. Do mnie przyszła również fizjoterapeutka która dała mi wskazówki jakie ćwiczenia robić w domu po cesarskim cięciu. – Natalie M. , kanton Aargau Nie funkcjonuje tutaj dieta matki karmiącej. Można jeść wszystko i menu jest bardzo różnorodne. – Ingrid, kanton Basel-Stadt Jedzenie jest zawsze na czas. Kiedy sama mama ma problem z karmieniem piersią to szpitalne położone zawsze pomogą i doradzą. Jeśli dziecko wisiało długo na piersi i pierś jest podrażniona, zabierają cię natychmiast do innego pokoju i laserem goją pierś 🙂 Mój poród odbył się w szpitalu miejskim więc bazuje na tym jednym przykładzie ale wiem że inne, prywatne i bardziej wypasione szpitale są jak pięciogwiazdkowe hotele 😀 – Gosia, kanton Zürich Blog Gosi Jeżeli kobieta sobie tego życzy to po porodzie położne zabierają malucha na dłużej i dają mamie odespać. Codziennie miałam inne, 4-częściowe, pełnowartościowe menu, na moją prośbę wegańskie. – Martyna, kanton Zürich Co dla mnie było bardzo pozytywnym zaskoczeniem! Mój mąż mógł nas odwiedzać razem z naszym 4 latkiem, mogli z nami siedzieć od godziny 8 rano do 21 wieczorem ❤️ Można też zapłacić za to żeby być samemu w pokoju. W miejscowości Bülach, gdzie ja rodziłam, kosztowało to 150chf za noc, ale wiem że w Zurichu stawki dochodzą nawet do 500chf 🙂 – Ola, kanton Zürich Instagram Oli U mnie zarówno samo prowadzenie ciąży w Szwajcarii jak i poród przebiegały przede wszystkim bezstresowo. Niesamowicie przyjazne podejście personelu, nastawienie na to, by na każdym etapie ułatwić, zapewnianie poczucia, że z każdą potrzebą mogę, a nawet powinnam , bez wahania zwracać się do personelu. To wszystko dawało ogromne poczucie bycia „zaopiekowanym” i bezpiecznym. Uśmiech, spokój i cierpliwość personelu. Wiedziałam, które pielęgniarki się zajmują mną i dzieckiem. Ogromna pomoc w sprawach karmienia. Przed końcem zmiany pielęgniarka dyżurna przychodzi sié pożegnać, a nowa przywitać informując, że teraz ona będzie się nami zajmować. Sala wyposażona w łazienkę, tv, telefon i internet. Jedyne co przeszkadzało, to zwyczaj odwiedzin u innej pacjentki, dosyć dużo znajomych ma zwyczaj odwiedzać świeżo upieczone mamy jeszcze w szpitalu. Na oddziale znajdował się pięknie i przytulnie urządzony pokój dla niemowląt. Można było tam karmić, tam też personal zabierał dzieci, gdyby mama potrzebowała odrobiny snu. Oferowano nam pomoc językową, która okazała się niepotrzebna. Z resztą sam kilkudniowy pobyt wzbogacił moje słownictwo. To ja mogłam zdecydować , kiedy wyjść ze szpitala. Dostępne były wózki, żeby jak najwcześniej móc zabierać dziecko na spacer. W czasie pobytu odwiedził nas fotograf, otrzymaliśmy pamiątkowe zdjęcia, bransoletkę z imieniem dziecka i kartki pamiątkowe. – Kasia, kanton Aargau Kontrola poporodowa odbywa się zwykle między 6-8 tyg i również pokrywa ją KK. Przy kłopotach z laktacja jest wiele możliwości skorzystania z doradcy laktacyjnego czy położnej, specjalnie przeszkolonych pielęgniarek itd. Położne stawiają duży nacisk na karmienie piersią i pomagają w ruszeniu laktacji. Istnieje również możliwość wypożyczenia laktatora w aptece (przy wyjściu ze szpitala dostaje się receptę którą można zrealizować) i zwykle pokrywa KK. – Agata, kanton St. Gallen Zaraz po porodzie przystawiają dziecko, dostępna jest pomoc laktacyjna – porady, laktatory, oksytocyna itd, kontynuowana w domu. Można też karmić mm i szpital wtedy dostarcza podgrzane mleko na żądanie. Powszechny jest system rooming in, ale można oddać dziecko położnym i się przespać. Generalnie położne są dostępne na każdy dzwonek, często gęsto przychodzą i sprawdzają jak się czują mamy i dzieci, sprawdzają też stan psychiczny mamy, zachęcają do ruchu, zabierają dziecko, żeby mama mogła się umyć itd. Szczepień ani kąpieli w szpitalu nie ma, dziecko ma wyłącznie badania pediatryczne, słuchu, na żółtaczkę i badanie krwi na choroby metaboliczne, wszystko odbywa się w obecności rodziców – Ingrid, kanton Basel-Stadt Poród w Szwajcarii – połóg w domu Po powrocie do domu, kolejny dzień jest wizyta położnej, która się wybiera wcześniej. W ciągu 1,5 miesiąca może przyjść (chyba) 13 razy, jak jest potrzeba, w ramach KK. Położna się dostosowuje do nas, odpowiada na pytania, uczy tego o co poprosimy. Na przykład kąpała z nami bobasa, zawijała w chustę, pomagała karmić (inne pozycje), pokazywała jak pielęgnować czy nosić. I znowu – ze mną po angielsku, z mężem po włosku 😅 Mam jeszcze możliwość pójścia do doradcy laktacyjnego, np omówić wprowadzanie posiłków stałych (w ramach ubezpieczenia) – Marta, kanton Zürich W domu kontynuacja opieki przez położną, wizyty co 1-2 dni. Po porodzie przysługuje 14 tyg macierzyńskiego, niektóre firmy dają więcej. I koniec, nie ma urlopu wychowawczego ani żadnego innego. – Ingrid, kanton Basel-Stadt Po porodzie, przychodzi do domu położna, która waży dziecko i robi wywiad z rodzicami. Takich wizyt przysługuje (na drugie dziecko)10 wizyt, (na pierwsze) 16 wizyt. A no i szczepienia. Pierwsze szczepienie dziecko ma robione po ukończeniu 2 miesięcy. A po 4 tygodniach trzeba się stawić na wizycie u pediatry. – Ola, kanton Zürich Instagram Oli Po porodzie przysługuje nam opieka położnej i wizyta kontrolna do 8 tygodni po porodzie. W tym czasie również kasa chorych pokrywa leki i innych specjalistów, jeśli jest potrzeba Można też skorzystać z doradcy laktacyjnego. Macierzyński to tylko 3 miesiące 😞 Od niedawna ojciec ma prawo do 2 tygodni macierzyńskiego 100% płatnego, wcześniej było to 2 dni, a reszta w gestii pracodawcy (pamiętam, że mój mąż dostał 5 dni od firmy w 2017 roku). jeśli ciąża przebiega prawidłowo ale jest już po terminie i wizyty są często co 2 dni na KTG, to te dodatkowe wizyty po terminie też pokrywa ubezpieczenie podstawowe, bo ciąża przenoszona jest traktowana jako ciąża wysokiego ryzyka. – Dominika, kanton Zürich Ja rodziłam w szpitalu miejskim ze względu na to, że miał oddział neonatologiczny. Ale dosyć popularne jest korzystanie z prywatnej kliniki na czas porodu, gdzie po porodzie matka i ojciec mogą zjeść uroczystą kolację z lampką szampana. Jeśli chodzi o szpital to przed porodem trzeba wysłać wszystkie dokumenty, przygotowuje je ginekolog prowadzący ciążę i trzeba umówić się z położną na omówienie porodu- oczekiwania, obawy itd. wtedy informujemy, np. że chciałabym rodzić w wodzie, z partnerem, jaki rodzaj znieczulenia, jeśli w ogóle, z muzyka i akcesoriami typu piłka, podwieszana chusta, usprawniającymi poród, można wybrać muzykę, typ oświetlenia itd. wszelkie sugestie są ok, ale nie mogą ich zagwarantować (np. po przyjeździe do szpitala może okazać się, że wszystkie sale z wannami są już zajęte).W zależności od rodzaju ubezpieczenia można rodzić z lekarzem prowadzącym ciążę (pełne ubezpieczenie prywatne za free albo w typie pół prywatnym- dopłata) lub w asyście lekarza szpitalnego. W zasadzie jest to tak jak w Polsce, największą robotę wykonuje położna, lekarz przychodzi pod w trakcie parcia i to w zasadzie kiedy dziecko już się rodzi. Sala poporodowa też na 3 opcje- wersja lux w ubezpieczeniu prywatnym- sala 1 osobowa; w pół prywatnym 2- osobowa (ale jest możliwa dopłata do sali 1 os), no i wersja podstawowa sala 3-4 os. Po porodzie siłami natury dziecko od razu trafia na ręce mamy i jest przystawiane do piersi. Papiery dotyczące rejestracji dziecka załatwia szpital- ze szpitala dostajemy z wyprzedzeniem, zwykle listownie papiery, które wypełniamy i przywozimy ze sobą do porodu, w tym dokumenty zgłoszenia dziecka do urzędu – Dominika, kanton Zürich Zgłoszenia urodzenia dziecka dokonuje się w urzędzie stanu cywilnego właściwym ze względu na miejsce urodzenia dziecka, tj. w urzędzie stanu cywilnego na obszarze działania którego urodziło się dziecko. Zgłosić urodzenie dziecka można również drogą elektroniczną – zgłoszenie urodzenia w formie dokumentu elektronicznego. Joanna Krupa regularnie pokazuje w sieci zdjęcia, na których widzimy jej córeczkę. Tym razem modelka podzieliła się radosnymi zdjęciami wykonanymi na wakacjach w Szwajcarii. Na twarzy mamy i córki malują się szerokie uśmiechy. - Mini wakacje z moją małą miłością - napisała Krupa pod zdjęciem na Instagramie. Więcej treści znajdziesz na stronie głównej >> Zobacz wideo Joanna Krupa prowadzi córkę na smyczy Joanna Krupa na wakacjach z córką. "Mała miłość" Joanna Krupa wybrała się z córką na wakacje do Lugano - miasta położonego w centralnej Szwajcarii. Modelka zamieściła na Instagramie zestawienie uroczych zdjęć, na których szczególną uwagę zwraca jej córeczka - Asha. Dziewczynka pozuje jak modelka. Trzeba przyznać, że mała rośnie jak na drożdżach i jest naprawdę uroczym dzieckiem. Mini wakacje z moją małą miłością - napisała pod zdjęciem. Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Internauci skomplementowali urocze kadry z wakacji. Ale piękne dziewczyny! Jaka mama, taka córka. Uroczy duet! Bawcie się dobrze - czytamy w komentarzach. Joanna Krupa chce, aby córka poszła w jej ślady? "To nie jest marzenie ojca" Joanna Krupa chętnie chwali się na Instagramie ważnymi momentami swojego życia rodzinnego. Widać, że świetnie odnajduje się w roli świeżo upieczonej mamy. W rozmowie z portalem JastrząbPost tłumaczyła, dlaczego tak efektywnie łączy obowiązki zawodowe i opiekę nad córeczką. Życie strasznie się zmienia jak zostaje się mamą. Asha jest coraz starsza. Teraz ma dwa lata. Coraz ciężej jest wyjeżdżać bez niej. Teraz nawet te cztery dni, kiedy jestem bez niej, to jest naprawdę ciężko. Zawsze marzyłam i robię to, co kocham, dlatego próbuje połączyć to z moją córeczką. Jak mogę to jestem z nią, ale nie zaniedbuje pasji, bo robią to, co zawsze kochałam robić - przyznała i dodała, że bardzo chciałaby, aby córka w przyszłości została modelką. Okazuje się, że tata Ashy nie bardzo jest przekonany do tej profesji. Marzę, aby ona poszła w moim kierunku. To nie jest marzenie ojca, ale ona już coraz bardziej zachowuje się jak diwa. Ma dopiero dwa latka, ale już pokazuje swoją osobowość - tłumaczyła Krupa. Gdzie można zgłosić urodzenie dziecka w Zgorzelcu? Zgłoszenia urodzenia dziecka można dokonać osobiście w Urzędzie Stanu Cywilnego w Zgorzelcu, jeżeli jest właściwy ze względu na miejsce urodzenia dziecka lub przez Internet. Aby skorzystać z drugiej opcji, trzeba posiadać Profil Zaufany lub e-dowód dla potwierdzenia tożsamości. O Szwajcarii nigdy nie marzyła, choć to właśnie tam wraz z rodziną znalazła swoje miejsce na ziemi. Ewa Anna Trybuszewski, mama dwójki dzieci, opowiada o tym, jak żyje się w kraju, gdzie porodówki przypominają hotele, a dzieci od najmłodszych lat uczy się samodzielności i przedsiębiorczości. Jak się żyje w jednym z najbogatszych państw na świecie? Fantastycznie, chociaż trzeba podkreślić, że Szwajcaria nie jest krajem dla każdego. Znam osoby, które często narzekają na różne aspekty życia tutaj. Jednak to, co wielu postrzega jako wady, ja uznaję za przykład? Podoba mi się, że w Szwajcarii wszystko jest sformalizowane. Przepisy jasno określają różne przejawy życiowej aktywności, choćby takie jak wiek, w którym dziecko powinno iść do przedszkola, sposób segregowania śmieci czy zasady dotyczące wyprowadzania psów. Dzięki temu życie staje się pewne i przewidywalne. Mam poczucie, że nic mnie nie sprawa – w Szwajcarii każdy szanuje swój czas. Jeżeli sklep jest otwarty do 18, a ty zjawisz się tam w trakcie zamknięcia, nie licz na to, że sprzedawca zostanie dłużej w pracy, aby cię jaki sposób Szwajcarzy odnoszą się do obcokrajowców? Są otwarci na świat i osoby z zagranicy, dużo podróżują, ale jednocześnie niechętnie dopuszczają innych do siebie. Nie każdy może do Szwajcarii przyjechać, wynająć mieszkanie, dostać pracę. Mile widziani są obcokrajowcy, którzy mają odpowiednio dużo pieniędzy na rozpoczęcie życia w tym drogim kraju i potrafią przystosować się do panujących tu warunków. Trudno jednak liczyć na zażyłe znajomości ze Szwajcarami. Są co prawda grzeczni, uprzejmi, uśmiechnięci i ciekawi ludzi (podczas spacerów z dziećmi często zdarza mi się, że ktoś mnie zaczepia, aby zamienić ze mną kilka słów), ale jest to jedynie powierzchowny wyglądają relacje w szwajcarskich rodzinach? W naszej rodzinie mój mąż pracuje, a ja wychowuję dzieci, jednak to nie jest popularny model. Kobiety po urlopie macierzyńskim, który w Szwajcarii trwa sześć miesięcy, bardzo często wracają do pracy, a za utrzymanie rodziny i wychowanie dzieci są odpowiedzialni oboje rodzice. W Polsce najczęściej to matka bierze urlop na opiekę nad dzieckiem lub pracuje na mniejszą część etatu, aby się nim zająć. W Szwajcarii nie ma tak wyraźnego podziału i dąży się raczej do równouprawnienia. Gdy zachodzi potrzeba, aby mój mąż zaopiekował się dziećmi, bez problemu dostaje dzień wolny, który jest w 100% płatny. Odczuwam to jako duże wsparcie ze strony w Szwajcarii rodziny mogą liczyć na pomoc także ze strony państwa? Nie powiedziałabym, że Szwajcaria jest prorodzinna. Rząd na pewno nie zachęca do zakładania rodziny. Dodatki socjalne są niskie, wynoszą średnio 200 franków miesięcznie na każde dziecko, co przy tutejszych zarobkach oraz kosztach życia jest kwotą nieodczuwalną i raczej nie przekonuje Szwajcarek do urodziłaś w Szwajcarii dwójkę dzieci. Jak w tym kraju wygląda opieka okołoporodowa? Wiele zależy od miejsca zamieszkania. Ja zdecydowałam się na poród w szpitalu w mieście położonym około godzinę drogi od wioski, w której mieszkam. Na sali znajdowało się jacuzzi i nie było na niej nikogo poza mną, moim mężem i oczywiście personelem medycznym. Wszystko odbyło się bez pośpiechu, stresu, w spokojnej atmosferze. To sprawiło, że poród wspominam z uśmiechem na twarzy, podobnie jak czas tuż po nim. Gdy trafiłam na salę poporodową, poczułam się jak w hotelu. Ręczniki, kosmetyki, szczoteczka do zębów – to wszystko było dostępne. Nie potrzebowałam w zasadzie niczego poza torebką i niedużą siatką ubrań na przebranie. Jestem pewna, że w Polsce pod tym względem jest jeszcze sporo do nadrobienia, choć nie mam bezpośredniego doświadczenia, bo tak jak mówisz, nie rodziłam w za to część swojej pierwszej ciąży. Zauważyłaś różnice w opiece lekarskiej? Podejście polskich i szwajcarskich lekarzy jest diametralnie różne. Podczas wizyty u ginekologa w Szwajcarii usłyszałam tylko, że wszystko jest w porządku. Pamiętam, że na początku czułam z tego powodu duży niedosyt, bo w Polsce dostawałam plik szczegółowych wyników badań i mnóstwo informacji na temat przebiegu ciąży. Z czasem zauważyłam jednak, że ta lakoniczność szwajcarskich lekarzy bardzo mnie w Szwajcarii istnieje odpowiednik mitu Matki Polki?Nie zauważyłam. Kobieta w Szwajcarii ma się przede wszystkim spełniać, a nie poświęcać rodzinie. Jeżeli po zakończeniu urlopu macierzyńskiego oddaje dziecko do żłobka i wraca do pracy, nikt nie postrzega tego negatywnie. Jednocześnie nikt nie krytykuje mnie za to, że zdecydowałam się poświęcić opiece nad dziećmi w domu. Nikt nie zadaje mi też pytań, dlaczego nasze dzieci nie mówią po niemiecku, skoro mój mąż świetnie zna język i mógłby je go nauczyć. Szwajcarzy mają dużo szacunku do cudzych wyborów i unikają oceniania innych. W Polsce bardzo często brakuje mi tego brakuje. Za każdym razem, gdy wracam do kraju, słyszę pytania, których w Szwajcarii nikt mi nie czym polega szwajcarskie wychowanie? Dla mnie szwajcarski model wychowania najlepiej ilustruje zalecenie, aby dzieci, pięcio-, sześciolatki chodziły same do przedszkola, co w Polsce jest raczej nie do pomyślenia. To świetnie pokazuje, że Szwajcarki są zdecydowanie mniej troskliwe niż Polki. Nie chodzą za swoimi dziećmi krok w krok, nie kontrolują ich. Dają im bardzo dużo swobody i stawiają na to, aby już od najmłodszych lat były samodzielne i odpowiedzialne. Z tym wiąże się jeden z panujących tu zwyczajów, który bardzo mi się podoba. Kilka razy w roku dzieci chodzą od domu do domu, sprzedając wykonane przez siebie rzeczy. To dla nich świetna lekcja przedsiębiorczości. Poza tym rodzice zaszczepiają w swoich dzieciach zamiłowanie do aktywności fizycznej. Dzieci spędzają mnóstwo czasu na świeżym powietrzu, uczęszczają na dodatkowe zajęcia sportowe czy wychowujesz swoje dzieci po szwajcarsku? Staram się, chociaż nie ukrywam, że wciąż drżę o nie na placu zabaw czy przy drodze. Obserwuję jednak Szwajcarki i uczę się ufać, że moje dzieci są na tyle samodzielne, że poradzą sobie różnią się dzieci w Szwajcarii od swoich rówieśników w Polsce? W Polsce dzieciom się wpaja, że z nieznajomymi nie powinno się rozmawiać. Tutaj żaden rodzic tak nie uważa, co sprawia, że dzieciaki są znacznie bardziej otwarte na nieznajomych. Nie zapomnę mojego zdziwienia, gdy pewnego dnia, podczas spaceru zagadnął mnie pięciolatek, który szedł, oczywiście sam, do w Szwajcarii funkcjonują przedszkola? Są obowiązkowe od piątego roku życia. Dziecko musi chodzić do przedszkola przynajmniej rok i po tym czasie ocenia się, czy może ono już pójść do szkoły. To sprawia, że dzieci rozpoczynają edukację wtedy, gdy są na to zatem o szczebel wyżej na drabinie kształcenia i porozmawiajmy o tym, jak funkcjonuje szwajcarska szkoła. Moje dzieci nie chodzą jeszcze do szkoły, ale bardzo skrupulatnie notuję to, co usłyszę od znajomych lub zaobserwuję na co dzień, bo mieszkam na przeciwko budynku szkoły. Dzieci od 11:00 do 13:30 mają przerwę, a po niej lekcje maksymalnie do godziny 16. To wyzwanie dla rodzica, który musi wyrwać się z pracy lub zmniejszyć sobie etat, aby móc się w tym czasie zająć dzieckiem. Dlatego po lekcjach uczniowie najczęściej biorą udział w zajęciach dodatkowych, ale raczej nie są to korepetycje czy nauka języków obcych, a zajęcia artystyczne i sportowe, o których wcześniej zauważasz różnice w porównaniu z polskim systemem edukacji? Z tego co wiem, na początku edukacji uczniowie nie dostają ocen, a rodzicom przekazuje się jedynie informacje o tym, jak ich dziecko się rozwija, i w czym jest dobre. W Szwajcarii panuje przekonanie, że miejscem do nauki jest wyłącznie szkoła, nie zadaje się zatem prac domowych. Bardzo mi się podoba, że dzieci raz w roku, w ramach szkolnych zajęć, muszą obowiązkowo spędzić dzień z mamą lub tatą w pracy, bez względu na to, czy ich rodzice są zatrudnieni w banku, w sklepie czy na budowie. W tym czasie dzieci dowiadują się, jak wyglądają obowiązki zawodowe i pomagają w ich wykonywaniu. Kult pracy jest w Szwajcarii bardzo ważny i wpaja się go dzieciom już od wczesnych to przekłada się na wyścig szczurów wśród dzieci i ich rodziców? bsh Szwajcarskie dzieci nie żyją pod presją. To oczywiście zależy od etapu kształcenia – im wyższy, tym wyższe są wymagania wobec uczniów. Jednak to wyłącznie oni decydują o tym, czego i jak dużo będą się uczyć. Pod tym względem nie ma żadnego przymusu, bo to dziecko wybiera sobie ścieżkę kariery, a trzeba przyznać, że perspektywy rozwoju są tutaj bardzo duże, znacznie większe niż w Polsce. To wszystko sprawiło, że właśnie tutaj zdecydowałam się wychowywać w Szwajcarii od zawsze było w twoich planach? Przeciwnie. W liceum nie znosiłam uczyć się niemieckiego i nie wyobrażałam sobie, że mogłabym mieszkać w niemieckojęzycznym kraju. Miłość zdecydowała jednak inaczej. Teraz wydaje mi się, że Szwajcaria była moim niewypowiedzianym marzeniem. Pamiętam, że jako dziecko wyobrażałam sobie, jak wspaniale byłoby żyć w miejscu, w którym małe domki rozciągają się u stóp wysokich, ośnieżonych górskich zboczy. Teraz mieszkam w niedużej wiosce, w wysokich górach, gdzie zima i śnieg utrzymują się bardzo długo.
Robią to coraz chętniej, bo chcą aktywnie uczestniczyć w wychowaniu maluchów . Niestety, nie wszyscy wiedzą, jakie urlopy dla ojców po urodzeniu dziecka przewiduje polskie prawo. W 2023 roku mogą wybierać spośród kilku różnych rozwiązań. Poniżej znajdziesz odpowiedź, ile dni urlopu po urodzeniu dziecka przewidzianych jest dla ojca.
Inne Poród za granicą a urlop macierzyński w Polsce Indywidualne porady prawne Dorota Kriger • Opublikowane: 2010-01-18 • Aktualizacja: 2021-12-16 Przebywam obecnie za granicą, ale umowę o pracę mam nadal podpisaną z firmą polską. Dziecko planuję urodzić w kraju trzecim. Czy w związku z tym przysługuje mi urlop macierzyński w normalnym wymiarze? Czy poród w innym państwie niż Polska ma jakieś znaczenie? Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Czy narodziny dziecka poza granicami Polski mają wpływ na prawo do urlopu macierzyńskiego? Narodziny dziecka poza granicami Polski nie wpłyną na prawo do urlopu macierzyńskiego, jeśli zatrudniona jest Pani przez firmę polską i tylko tymczasowo delegowano Panią poza granice kraju (lub przebywa Pani za granicą w innym celu niż praca). W takim przypadku urlopu macierzyńskiego udzieli Pani pracodawca zgodnie z polskimi przepisami, a zasiłek macierzyński, w zależności od liczby zgłoszonych do ubezpieczenia chorobowego, wypłacać będzie pracodawca bądź ZUS. Jeśli Pani pracodawca zgłasza do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych, to on powinien wypłacać Pani zasiłek macierzyński, w przeciwnym wypadku wypłaty dokona ZUS. Należy wiedzieć, jaki dokument będzie potrzebny w razie narodzin dziecka poza granicami kraju. Informacje na ten temat znajdują się w § 13 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 27 lipca 1999 r. w sprawie określenia dowodów stanowiących podstawę przyznania i wypłaty zasiłków z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 1999 r. Nr 65, poz. 742 z późn. zm.). Przyznanie i wypłata zasiłku macierzyńskiego z tytułu urodzenia dziecka podczas pobytu za granicą Zgodnie z przywołanym rozporządzeniem przyznanie i wypłata zasiłku macierzyńskiego z tytułu urodzenia dziecka podczas pobytu za granicą następuje na podstawie zaświadczenia zagranicznego zakładu leczniczego lub zagranicznego lekarza stwierdzającego przewidywaną datę porodu (za okres przed porodem) albo na podstawie skróconego odpisu aktu urodzenia dziecka (po porodzie). Zaświadczenie, o którym mowa wyżej, powinno być wystawione na blankiecie z nadrukiem określającym nazwę zagranicznego zakładu leczniczego lub imię i nazwisko zagranicznego lekarza, opatrzone datą wystawienia i podpisem. Jeśli zaświadczenie wystawił lekarz na terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej – w językach urzędowych tych państw, to nie ma Pani obowiązku tłumaczenia wystawionego zaświadczenia, gdyż w razie potrzeby płatnik zasiłku sam będzie zobowiązany przetłumaczyć dostarczone dokumenty. Tylko gdy dokumenty zostały wystawione w innych krajach niż znajdujące się na terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej – należy otrzymane zaświadczenie przetłumaczyć na język polski. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Indywidualne porady prawne
Jeżeli rodzice dziecka nie są małżeństwem, jego ojciec musi zgłosić się do USC w celu uznania ojcostwa w miejscowości Skarszewy. Aby oświadczenie było ważne, matka dziecka musi je potwierdzić w ciągu 3 miesięcy od złożenia oświadczenia przez ojca. W urzędzie można zgłosić tylko dziecko urodzone w Polsce.
Czy można częstować mysz wódką? W której kieszeni należy nosić lodowy rożek? Gdzie obowiązuje zakaz spłukiwania toalety? W jakim mieście jajka kupuje się w aptece? O tych i o wielu innych absurdach prawa przeczytacie poniżej. 1. Absurdalne przepisy w Stanach Zjednoczonych 2. Floryda i jej problem ze słoniami 3. Alaska dba o zwierzęta 4. Dyskryminacja kobiet 5. Sweet home Alabama? 6. Dobry zwyczaj - nie pożyczaj. Odkurzacza 7. O swoją kobietę trzeba dbać! 8. A ponadto... 9. Absurdalne przepisy na świecie 10. Kultura nakazuje 11. Zarost wskazany lub zakazany 12. A ponadto... 13. Absurdalne przepisy w Europie 14. W Europie przoduje Wielka Brytania 15. A poza tym... 16. Absurdalne przepisy Unii Europejskiej 17. Uprawa bananów z kątownikiem? 18. Dżem czy marmolada? 19. Pozostając w temacie warzyw... 20. Urodziny bez balonów? 21. Przed użyciem przeczytaj instrukcję 22. Z florą na bakier, z fauną też pod górkę Absurdalne przepisy w Stanach ZjednoczonychUSA przoduje w dziwnych uregulowaniach prawnych. "Pomaga" w tym prawo stanowe. To, co zakazane (i absurdalne jednocześnie) w jednym stanie, w drugim jest całkowicie legalne. W których stanach możemy natrafić na najdziwniejsze przepisy?Floryda i jej problem ze słoniamiNa Florydzie zdecydowanie mają problem ze słoniami. Parkując słoniem, na przykład pod marketem, musimy pamiętać o tym, by wykupić za niego dodatkowy bilet. Jednocześnie o swojego słonia należy dbać. W niektórych miejscach jest zakaz porzucania słoni po godzinie 20tej. Natomiast jeśli planujemy udać się do restauracji, wcześniej musimy słonia odprowadzić do udamy się na Florydę, musimy pamiętać też o innych zwierzętach. Obowiązuje tam między innymi zakaz uprawiania seksu z dba o zwierzętaNa Alasce natomiast, a konkretniej w miejscowości Fairbanks, nie napijemy się wódki z myszą. Pamiętajmy też, że nie wolno nam wyrzucać łosia z helikoptera. Zakaz ten obowiązuje jednak tylko w jednej sytuacji - gdy zwierzę jest Alaski dbają również o niedźwiedzie. Nie wolno ich budzić ze snu zimowego, żeby zrobić sobie z nimi przepisy dotyczą zwierząt bezpośrednio. Łosiom nie wolno uprawiać seksu na ulicach, natomiast kangury mają zakaz przebywania w salonach kobietW Minnesocie obowiązuje zakaz dotyczący jedynie kobiet. Panie nie mogą przebierać się za Świętego Mikołaja. Za złamanie zakazu można trafić za kratki nawet na 30 dni!Sweet home Alabama?W Alabamie nie można nosić lodowych rożków w tylnej kieszeni spodni. Nikomu nie przeszkadza natomiast umieszczanie smakołyków w przedniej zwyczaj - nie pożyczaj. OdkurzaczaW Denver w Kolorado można trafić do więzienia za pożyczenie sąsiadowi odkurzacza. Sąsiad za pożyczenie sprzętu od nas pozostaje jednak swoją kobietę trzeba dbać!W Arkansas mężczyzna ma prawo bić swoja konkubinę pod warunkiem, że nie robi tego częściej niż raz w tygodniu. Za to w Los Angeles mąż ma prawo bić żonę pasem, o ile szerokość pasa nie przekracza 3,6 cm. No chyba że małżonka zgodzi się na ponadto...W Sacco w Missouri kobiety nie mogą nosić kapeluszy, które mogłyby przerazić dzieci, osoby wrażliwe i to stan, w którym zabroniona jest gra w domino w Oregonie dziewczyny, które maja poniżej 18 lat, nie mogą pić kawy w miejscach publicznych po godzinie 19: you're going to San Francisco... pamiętaj, że karalne jest mycie samochodów zużytą Seattle młodym dziewczynom zakazano siadać na kolanach swoich sympatii w publicznych środkach lokomocji. Złamanie tego zakazu grozi karą wiezienia do pół miejscowości Tuscon (Arizona) nie wolno kobietom nosić spodni. Mężczyznom nie wolno nosić szelek w Nogalcs (Arizona), a obcisłych spodni w Delaware (Connecticut).Oczywiście to tylko kilka przykładów absurdalnych przepisów obowiązujących w Stanach Zjednoczonych. Jest ich znacznie więcej, a wybór ten był całkowicie prawne na świecie mogą wynikać między innymi z kultury, tradycji i religii. Ale niekoniecznie. Bo czym wytłumaczyć zakaz nudzenia się albo zakaz uprawiania kwiatów doniczkowych?Kultura nakazujeW Singapurze obowiązuje zakaz oddawania moczu w windzie. Dlatego też dźwigi wyposażone są w specjalne czujniki, reagujące na trakcie szabatu w Izraelu zakazane jest dłubanie w nosie przez wiernych. Potencjalne krwawienie, jakie owo dłubanie może wywołać, gwałci zasady Tanzanii istnieje limit długości włosów - maksimum 36 cm. Kobietom zakazuje się ponadto noszenia spódniczek mini. Grozi za to Mikronezji (państwo w Oceanii) mężczyznę noszącego krawat zmusza się do zakładania specjalnej teatru i kina w Begalu (Indie) pozbawieni są przyjemności oglądania scen pocałunku. Ministerstwo Oświaty twierdzi, ze sceny erotyczne zmiękczają wskazany lub zakazanyW wielu miejscach w Afganistanie mężczyźni bez bród nie maja prawa do pracy i żadnych usług. Urzędnicy państwowi muszą ponadto w czasie pracy nosić Turcji natomiast kandydat na studenta musi być ogolony. Na studia nie są przyjmowane także kandydatki w chustach na ponadto...Ortodoksyjni rabini z Izraela zabronili wiernym korzystania z internetu, bo "wodzi ludzi na pokuszenie i prowadzi do grzechu".W Australii tylko wykwalifikowany elektryk może się zajmować wymianą żarówek. Jeśli zrobi to osoba bez uprawnień, grozi jej kara w wysokości 10 Kanadzie jeden na pięć utworów emitowanych w radiu musi być śpiewany przez Nowej Gwinei zapłata za ślub z "nową" narzeczoną to 240 dolarów, 5 świń i jeden ptak. Dwie świnie, ptak i jedyne 30 dolarów wystarcza jako zapłata za ślub z narzeczoną z odzysku (rozwódką lub wdową). Nic nie płaci się za kobietę, która była dwukrotnie Turcji nietrzeźwych kierowców wywozi się 30 kilometrów od miejsca zamieszkania. Muszą wrócić do domu piechotą. Pod groźbą kary więzienia zabrania się im wtedy korzystania z publicznych środków więzienia Roumieh w Libanie zakazały skazanym nudzenia się w celach. Gdy tylko zaczyna doskwierać im nuda, zaczynają głośno śpiewać. Jest to znak dla pracowników więzienia, by zorganizować im jakieś Ibrahim, szef resortu finansów Malezji, wydal zakaz hodowania kwiatów w doniczkach. Minister nakazuje obywatelom uprawiać w doniczkach Kubie, pod groźbą utraty auta, nie wolno wozić prywatnym samochodem nikogo oprócz najbliższej Pekinie (Chiny) w wielu barach obowiązuje zakaz wstępu brzydkim z plemienia Yanomami (żyją w Wenezueli i Brazylii) mają zakaz rodzenia dziewczynek. Za urodzenie dziecka płci żeńskiej grozi publiczna przepisy w EuropieNie tylko świat ma się czym pochwalić. W Europie również znajdziemy wiele absurdalnych przepisów Europie przoduje Wielka BrytaniaNajwięcej absurdalnych przepisów na europejskim podwórku obowiązuje w Wielkiej Brytanii. Przede wszystkim obowiązuje tam zakaz umierania w budynkach parlamentu. Jest to związane z tym, że osobie umierającej w środku przysługuje pogrzeb na koszt państwa. Oprócz umierania zakazane jest wchodzenie do parlamentu w przepisów dotyczy jeżdżenia londyńskimi taksówkami. Nie można w nich przewozić ludzkich zwłok i wściekłych psów. Poza tym nie można zatrzymywać taksówki na ulicy, jeśli choruje się na szacunku do królowej nie wolno przyklejać znaczków pocztowych do góry nogami. Niezastosowanie się do tego zakazu określane jest zdradą skoczyć z wieży Blackpool Tower? Zapomnij. Spadanie jest wpuścić do domu każdego, kto zapuka i powie, że chce skorzystać z Brytyjczyk usiłujący sprzedać np. odkurzacz w miejscu publicznym naraża się na karę ograniczenia wolności do 3 miesięcy i 180 funtów poza tym...W Szwajcarii obowiązuje zakaz spłukiwania toalety po 22. Jest to związane z zakłócaniem ciszy Mediolanie należy cały czas się uśmiechać. Wyjątkiem od tej prawnej reguły są pogrzeby i odwiedziny w Francji karane śmiercią jest nazwanie świni Atenach, prowadząc samochód w stroju kąpielowym, ryzykujesz utratę prawa Grecji mężczyzna spóźniający się do pracy może usprawiedliwić się, twierdząc, że kochał się z szwajcarska ma zakaz fotografowania się nago (cała postać). Może natomiast robić to "w częściach". Np. na jednym zdjęciu od pasa w górę, a na drugim - od pasa w mieście Lepczyce (Białoruś) obowiązuje zakaz sprzedaży jajek. Jajka można nabyć wyłącznie w aptece, w dodatku jedynie na Spitsbergenie w Norwegii obowiązuje absolutny zakaz picia Rumunii obowiązuje zakaz wjazdu na terytorium państwa brudnym przepisy Unii EuropejskiejUnia Europejska jest znana z wydawania niezrozumiałych rozporządzeń. Kolejne dziwne pomysły unijnych parlamentarzystów wywołują jedynie uśmiech politowania. A z czego w ostatnich latach śmialiśmy się najgłośniej?Uprawa bananów z kątownikiem?Unia Europejska postanowiła między innymi uregulować krzywiznę banana. Rozporządzenie wprowadzono w 1995 roku. Zgodnie z nim banan mógł mieć przynajmniej 14 cm długości i zakrzywienie minimum 27 mm. Te zbyt wyprostowane i zbyt krótkie były przez plantatorów wyrzucane. Rozporządzenie nie ominęło również pospolitych ogórków - te za to musiały być prościutkie, by mogły trafić na sklepowe półki. Unia wycofała się z tych przepisów w 2008 roku. Okazało się, że do kosza trafiały bardzo dobre owoce, których jedyną wadą było zbyt małe zakrzywienie. Część plantatorów wyrzucała też banany spełniające normy, ale zakrzywione "brzydko".Dżem czy marmolada?Marchewka to warzywo. Wie o tym każde dziecko. Ale nie unijni urzędnicy. Według nich marchew to owoc. W końcu każdy wie, że tylko z owoców robi się dżem. Problem pojawił się, gdy się okazało, że tradycyjny dżem portugalski produkowany jest z przysmaku Królika Bugsa. Unia wyszła naprzeciw producentom z Półwyspu Iberyjskiego i zadecydowała o zakwalifikowaniu marchewki do tej samej kategorii co truskawka czy wiśnia. Jednocześnie trzeba pamiętać o tym, że z powyższych owoców można robić jedynie dżem. Zgodnie bowiem z unijnym rozporządzeniem marmoladę produkuje się wyłącznie z kategorii owoców, z tego samego powodu, zaliczono również słodkie ziemniaki i jadalną część w temacie warzyw...Rzepa jest rzepą. Brukiew jest brukwią. Tak zadecydowała Unia. Jednocześnie wprowadziła wyjątek od tej oczywistej reguły. Jeśli brukiew wchodzi w skład tradycyjnego pieroga kornwalijskiego, może być określona jako rzepa. Trzeba o tym pamiętać od 2010 bez balonów?Dzieciom poniżej 8 roku życia nie wolno dmuchać balonów samodzielnie, bez nadzoru osób dorosłych. Grozi to bowiem połknięciem balona i zadławieniem się. Nie zdały się na nic tłumaczenia socjologów, że jest to nieodłączny element dorastania dziecka. Dyrektywa weszła w życie w 2011 roku i póki co ma się użyciem przeczytaj instrukcjęRzecz oczywista, mogąca zapobiec wielu nieszczęśliwym wypadkom. Ale czy na pewno trzeba tworzyć wielostronicową instrukcję obsługi kaloszy? Czy też drabiny? Unia zadecydowała, że tak. Dzięki unijnym urzędnikom wiemy jak użytkować gumowe obuwie. Nie popełnimy też błędu, wchodząc czy schodząc z drabiny oraz ustawimy ją pod odpowiednim florą na bakier, z fauną też pod górkęSłodkowodną rybą jest nie tylko karp czy sum. Jest nią również ślimak. W ten sposób Unia poszła na rękę Francuzom, lubującym się w tym przysmaku. Dzięki zaliczeniu ślimaka do kategorii ryb hodowcy tego mięczaka mogą korzystać z unijnych nie wszystkie absurdy, jakie wyczytać możemy w rozporządzeniach Unii Europejskiej. I zapewne nie ostatnie stworzone przez unijnych urzędników.
Gdzie można zgłosić urodzenie dziecka w Bochni? Zgłoszenia urodzenia dziecka można dokonać osobiście w Urzędzie Stanu Cywilnego w Bochni, jeżeli jest właściwy ze względu na miejsce urodzenia dziecka lub przez Internet. Aby skorzystać z drugiej opcji, trzeba posiadać Profil Zaufany lub e-dowód dla potwierdzenia tożsamości. Szwajcaria odnotowała wzrost urodzeń dzieci z zespołem Downa. W ciągu niecałej dekady wzrosła ona dwukrotnie. Dwa lata temu odnotowano 89 przypadków na 82 tys. urodzeń, zaś w 2003 40 na 72 tys. urodzeń. Jak twierdzi dr Daniel Surbek, ginekolog ze szpitala uniwersyteckiego w Bernie, może być to spowodowane coraz większą liczbą kobiet decydujących się na urodzenie dziecka mimo wad płodu oraz wzrastającą liczbą ciężarnych nie decydujących się na badania prenatalne. Dodatkowo coraz więcej kobiet decyduje się na późną ciążę, ale to według Surbeka najmniejsza część problemu. Prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z zespołem Downa wzrasta wraz z wiekiem potencjalnej matki. Dla wieku 25 lat jest to prawdopodobieństwo 1 do 1,3 tys., a dla wieku 46 lat jeden do 20. Jak donosi biuro federalne w Szwajcarii tylko 5,5 proc. aborcji jest związanych ze zdrowiem matki bądź dziecka. JkcMxn.
  • iehbyb2m5m.pages.dev/73
  • iehbyb2m5m.pages.dev/154
  • iehbyb2m5m.pages.dev/29
  • iehbyb2m5m.pages.dev/272
  • iehbyb2m5m.pages.dev/282
  • iehbyb2m5m.pages.dev/279
  • iehbyb2m5m.pages.dev/141
  • iehbyb2m5m.pages.dev/385
  • iehbyb2m5m.pages.dev/281
  • urodzenie dziecka w szwajcarii